HP ProBook 440 G3 to imponujący procesor Core i7 szóstej generacji, 8 giga pamięci ram, matowa matryca, czytnik kart pamięci, 256 giga na dysku, 14,1 cala ekranu, Bluetooth, trzy porty USB, jeden port HDMI, system operacyjny Windows 10, pojemna bateria, czytnik linii papilarnych, niska masa własna, kamera internetowa i ciekawy wygląd. Jednym słowem jest to sprzęt, który dość wielu uzna za mocny. Laptop ten spodoba się też miłośnikom kina, którzy to dość często łączą spory wygięty telewizor LED z laptopem za pomocą kabla HDMI. Ta opcja podoba się też maniakom gier komputerowych lub tym którzy oglądają tylko śmieszne filmiki z internetu.

HP ProBook 440 G3 to jednak głównie zaleta w postaci czytnika linii papilarnych, który to wraz z kodem PIN na cztery cyfry jest bardzo dobrą opcją jeśli chodzi o ochronę cennych danych i plików. Tu kluczowe znaczenie ma też generacja tego czytnika linii papilarnych, bo detal ten jest dość nowoczesny i raczej nie nabierze się na wydrukowany odcisk palca.
HP ProBook 440 G3 ma też matową matrycę o średniej jakości. Poradzi sobie ona tam gdzie jasność przekracza pewne normy, ale nie jest aż tak dobrą jak te stosowane w najmocniejszych ASUSach. Lecz dzięki niej da się ukończyć pracę na tarasie otulonym winoroślami.
Na tym modelu da się też obrabiać materiał filmowy w jakości 1080p. Rzecz jasna można też próbować obróbkę materiału filmowego w jakości 4K, ale lepiej wtedy dokupić pamięci ram, czyli zwiększyć ją do 32 giga. Zabieg tego typu w przypadku HP ProBook 440 G3 będzie swoje kosztować, ale jest to koszt na poziomie akceptowalnym. Kluczowe znaczenie ma też i to, że zabieg tego typu, czyli obróbkę materiału filmowego można zrobić w drodze, czyli w takim środku transportu jak pociąg, bo ten konkretny laptop jest niewielki i lekki jak na swoje możliwości i dlatego warto się nim zainteresować.

